Sukces, jeśli z samego rana coś wywoła uśmiech na twarzy
Czy promień słońca
Czy gwizd szpaka
czy szum morza a może wiatru
Żyjemy chwila i chwila jest nasze życie
Dlatego ciesze się z małych rzeczy....
Back in time..
Otwierasz oczka, wstajesz z półkotapczanu i rozglądasz dookoła. Zapach z kuchni sugeruje ze na sniadanie są "zaciurki z mlekiem". Składasz półkotapczan i wdziewasz koszulke z zielonym szerszeniem , która uwielbiasz nosic na mecze koszykówki rozgrywane prawie codziennie w sezonie wiosenno-letnim przed Twoim blokiem. Blokowiska to mijsce gdzie żyjesz, przyjaciele, znajomi i wspólne zabawy i przygody. To dla Ciebie sens zycia. Nie troszczysz się o rachunki, pracę pieniądze. Czasem jako nagrodę dostajesz pasek gum rozpuszczalnych Mamba lub smigasz po oranżadkę w zwrotnej butelce za 60 groszy. Żyjesz bez trosk i zmartwień, bez internetu bo i po co Ci on ,skoro umówiłeś sie z przyjaciółmi na kosza dzisiaj i pewnie zwyczajowo po nich wpadniesz dzwoniąc do drzwi lub domofonem. W Twojej głowie rodzi się plan spędzenie dzisiejszego dnia, jakże odmienny od życia współczesnej młodzieży..
Internet nie zastąpi Ci serca,
Smartfon zadnego z rodziców
Czas spali niczym piec
wypluje Twoj rozum przez komin jak dym
Nieważne ile masz "lajków i followersów"
czas zamknie klepsydrę ...
Dziś przeczytałem wspaniały cytat, szedł on mniej więcj tak:
Śmierć przyjdzie w normalny dzień, zostawiając za Tobą nie załatwione spawy, bliskich, którzy będą żyć dalej i czas , który będzie dalej płynał"
Jeśli zrozumiemy ten cytat to będzie krok ku spokojniejszemu zyciu, bo nie można się jej bać ani jej poganiać (samobójstwo), trzeba brać ją jako pewnik ale żyć tak jakby jej nie było.
Budzisz się rano, zimne powietrze wciągasz płucami
czujesz rześkość i zimno , oddychasz pełną piersia
kąciki ust unoszą się do góry , to te małe szczęśliwe chwile
nie szkodzi że powietrze niesie zapach , który znasz z dzieciństwa
nic cudownego, lekka nuta farby, gumy z zakładów nieopodal ,których mieszkałeś
żyjesz i masz te kilka sekund szczęścia... Zrywasz się do pracy i smigasz na autobus
Szara codzienność dopada Twoją spychikę i pozwala Ci zasnąć trzymając się uchwytu w autobusie
Twój przystanek, wysiadasz, idziesz odbić kartę , przeprać się i dalej pracować jako młody ślusarz
Tak wyglądała codzienność w 1997r gdy zaczynałem....
Zimny wiatr przemierza pola
stoję i w ciemnosci podziwiam odległe światła.
Kuszące i obiecujące ciepło i strawę.
mistyczny przekaz kontrastów człowieka
Czuje chłód i jednocześnie coś mnie woła
karze trwać i utopić się w chwili
Czy zawsze tak było gdy ktoś się zamyślił
że głos w głowie , duszę człowiekowi czyści?
chłód i zimno nie jest proirytetem.
nakarmienie duszy siłą chwili to coś co się liczy
zamykam oczy i czuję przestrzeń...
Sukces, jeśli z samego rana coś wywoła uśmiech na twarzy Czy promień słońca Czy gwizd szpaka czy szum morza a może wiatru Żyjemy chwila i c...